środa, 17 kwietnia 2013

Rozdział 1

Bohaterowie:
Emily Incy - ma 16lat, jej rodzice od kilku lat nie są razem,fajna,zgrabna,czarne włosy.
John Brown - jest rok starszy od Emily, blondyn z małym kaloryferkiem.
Robert Smith- przyjaciel Emily,obydwoje są w jednej klasie, uwielbia tańczyć i oczywiście podoba mu się panna Incy.
_________________________________________________________________________________
     
        Zbilżały się wakacje. Emily i Robert chcieli wyjechać razem na małą wycieczkę w góry.Robert był bardzo z tego powodu podekscytowany.Na tydzień przed ich zaplanowanym wyjazdem Emily poznała Johna -nowego ucznia jej szkoły. Dziwnym trafem od tego właśnie dnia nie miała zbytnio czasu dla Roberta....Wiadomo jak to chłopak był zawiedziony. Bardzo mu na Niej zależało. Była jego przyjaciółką (taka od serca), ale powoli zaczynał mieć wątpliwości co do ich przyjaźni...Zależało Mu, tak cholernie Mu zależało!John był coraz bardziej zachwycony osoba Emily. Każdy dzień lub przynajmniej kilka godzin spędzali ze sobą.Dziewczyna bardzo Go lubiła.
- Johny to co dzisiaj robimy? -zapytała ciekawskim tonem
- Emi to może poszlibyśmy na mały spacerek na plażę.
- Okay. Nie mam nic przeciwko.
Poszli więc. Oczywiście ciekawa nastolatka chciała wtedy cokolwiek dowiedzieć sie o Johnie Brownie.
Przecież powoli zaczynali być przyjaciółmi.
- Johny opowiedz mi coś o sobie. proszę...-nalegała
-Emi musimy teraz o tym rozmawiać?
- W końcu jesteśmy przyjaciółmi więc muszę coś o tobie wiedzieć.
- No okay. Kiedyś, gdy jeszcze mnie tu nie było mieszkałem w Poznaniu. Miałem naprawdę wielu przyjaciół, których żal było mi opuszczać. Znaliśmy się bardzo dobrze. Mieliśmy nawet kilka przypałów, pomimo naszego wieku.
- A teraz jak się czujesz?
-Teraz tak naprawdę żal mi tych ludzi których opuściłem.
- Rozumiem Cię. Ja nie mam rodzeństwa jestem sama. Moja mama nie zajmuje się mną, zresztą tata też. Obydwoje maja swoje firmy, a mi brakuje... miłości.
- Ja czuje dosłownie to samo. Ale teraz mam Ciebie, prawda?
- Oczywiście,jestem z Tobą.
-Emi ja mam do Ciebie pytanie.Tylko oczekuje naprawdę szczerej odpowiedzi.
- Dobrze.
- Emi czy dla Ciebie też jestem dziwny? takii inny ..
- Nie. Dla mnie jesteś dość normalny, abym mogła być twoją przyjaciółką, a Ty moim przyjacielem.
-Jesteś miła. A dlaczego już nie rozmawiasz z tamtym chłopakiem?
- Mówisz o Robercie?
-Tak. Chyba przeze mnie Go zaniedbałaś...

_________________________________________________________________________________
Następna część może w sobotę ponieważ, jutro mam klasówkę i w piątek też.
Jeśli jest coś nie tak to dajcie znać w komach.
Dziękuje :*


2 komentarze:

  1. Dlaczego takie krótkie?! Ja sie pytam, dlaczego? Ogółem opowiadanie jest świetne i... intrygujące. I to jest coś innego niż mi pokazywałaś, ale mam nadzieję, że będzie jeszcze lepsze xD Już nie mogę doczekać się następnego, bo ten odcinek pozostawia dużo pytań. ale to dobrze, bo jest napięcie :D Pozdrawiam i zapraszam do mnie : http://por-siempre-barcelona.blogspot.com/ :*
    PS Masz mnie informować o nowych odcinkach, okay? :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fajnie,że się podoba :****
      na Fb będę Cię informować:D

      Usuń